Dlaczego bank odmawia, a my możemy powiedzieć „tak”?
Bank patrzy przede wszystkim na zdolność kredytową: historię, scoring, wyniki z ostatnich lat. Jeden słabszy rok albo stare opóźnienia potrafią zamknąć drzwi – nawet gdy firma ma majątek.
My zaczynamy od innych pytań:
- Ile jest warta nieruchomość i jak łatwo ją sprzedać?
- Z czego firma spłaci finansowanie w ciągu 6–24 miesięcy?
- Skąd wzięły się problemy i czy są już rozwiązane?
Kiedy to ma sens
- Problemy w BIK są historyczne, a firma dziś działa stabilnie.
- Firma ma zaległości publiczne (ZUS, US), które finansowanie spłaci – i dzięki temu odblokuje się np. udział w przetargach.
- Bank odmówił z powodów formalnych (krótka historia, branża, „brak zdolności”), choć majątek i przychody są realne.
Kiedy NIE ma sensu
- Gdy firma traci pieniądze co miesiąc i nie ma planu, jak to zmienić – pożyczka tylko odsunie problem.
- Gdy nieruchomość jest już mocno obciążona albo zajęta przez komornika.
W takich sytuacjach powiemy to wprost na pierwszej rozmowie.
Uwaga na „pożyczki bez BIK” w internecie
Ogłoszenia „bez BIK, bez weryfikacji, gotówka w godzinę” to często najdroższe i najbardziej ryzykowne oferty. Zanim podpiszesz cokolwiek, przeczytaj: Jak sprawdzić, czy pożyczkodawca jest wiarygodny.
Najczęstsze pytania
Czy naprawdę nie sprawdzacie BIK?
Sprawdzamy. Historia kredytowa mówi nam, skąd wzięły się problemy i czy są już za firmą. Ale decyzję opieramy przede wszystkim na wartości nieruchomości i planie spłaty – nie na samym wyniku punktowym.
Czy firma z zaległym ZUS dostanie finansowanie?
Często tak – zwłaszcza gdy część pieniędzy ma te zaległości spłacić. Uregulowanie ZUS i podatków bywa wręcz warunkiem, bo zaległości publiczne mogą obciążyć nieruchomość hipoteką przymusową.
Czy przy komorniku na koncie firmy można dostać pożyczkę?
To trudniejsza sytuacja, ale nie zawsze beznadziejna. Kluczowe jest, czy finansowanie realnie rozwiąże problem (np. spłaci egzekwowany dług) i czy nieruchomość nie jest już zajęta. Każdą taką sprawę oceniamy indywidualnie.